Mam przed sobą świeżutki artykuł zespołu polskich naukowców ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego  opublikowany w prestiżowym Nutrients. Są to wyniki badań projektu MAGNETIC, w którym oceniano tak zwane modyfikowalne  czynniki ryzyka, wpływające na  rozwój chorób układu krążenia. No i okazało się, że czynniki uznawane przez specjalistów za modyfikowalne (czyli takie gdzie możemy sami zmienić swoje nastawienie do zmian w stylu życia) są de facto w naszym kraju …..niemodyfikowalne.

Bo jak przychodzi wziąć sprawy swojego zdrowia we własne ręce, to część  naszych rodaków ogarnia swoista niemoc. Co ciekawe, ta niemoc częściej dotyczy  grupy  dziedzicznie zagrożonej rozwojem poważnych schorzeń układu krążenia, więc która powinna być żywo zainteresowana zmianami „zabezpieczającymi” stan zdrowia.

A tymczasem jak wykazał raport   - w kolejnym pokoleniu, osób wychowanych w nowej rzeczywistości dziedziczymy tę samą bylejakość myślenia o swoim zdrowiu. I w kolejnych pokoleniach   utrwalane są  złe wzorce stylu życia w tym żywienia. Raport pokazał jeszcze jeden, dla mnie przerażający fakt- że obecnie, młode pokolenie osób zagrożonych chorobami układu krążenia zmieniło  niedobre wzorce żywienia odziedziczone od swoich rodziców na swoje -  jeszcze bardziej złe.

Publikacja jest zatytułowana “Family History of Premature Coronary Artery Disease (P-CAD)—A Non-Modifiable Risk Factor? Dietary Patterns of Young Healthy Offspring of P-CAD Patients: A Case-Control Study (MAGNETIC Project)”. W badaniu za pomocą obiektywnych narzędzi przeanalizowano czynniki mające wpływ na wczesne ujawnienie się choroby wieńcowej w pokoleniu dzieci chorujących rodziców.

Kryteriami włączenia do grupy badanej był fakt przebycia przez rodzica w stosunkowo młodym wieku (czyli  przed ukończeniem 55 lat u mężczyzn i 65 u kobiet) tak poważnego incydentu jak  zawał mięśnia sercowego lub  pomostowanie tętnic wieńcowych. Przebadano osoby w wieku ≥18 i ≤35 lat, które miały chorych rodziców ( grupa badana 351 osób) i grupa kontrolna (338 młodych osób), którzy mają rodziców bez chorób układu krążenia.

Wydawało by się, że skoro przedwczesna choroba wieńcowa (P-CAD) może być dziedziczna i zarówno lekarze jak i dietetycy podkreślają duży wpływ czynników środowiskowych ( diet, ruchu) na ujawnienie się choroby – dzieci chorych rodziców będą siebie traktować lepiej (zdrowiej).

Niestety nic bardziej mylnego.Co się okazało?

1. Młodzi zdrowi dorośli z potwierdzoną rodzinną historią P-CAD żywią się mniej zdrowo ( bardziej w  niezdrowym „zachodnim” stylu) niż rówieśnicy z grupy osób z rodzicami bez incydentów wieńcowych .

2. W gronie tych osób ( chorzy rodzice) pojawił się nowy wzór żywienia łączący najbardziej fatalne cechy diety „naszej” , tradycyjnej  diety  ( posiłki obfitujące w mięso, ziemniaki, ser) z najgorszymi cechami tego co „przyszło” do nas z zachodu Europy  (np. rafinowane ziarna, słodycze i przekąski, słodzone produkty mleczne, duża podaż cukru, słodzone napoje i napoje energetyczne). Autorzy nazwali ten styli „tradycyjnym zachodnim”.

3.Dość powiedzieć że w tej grupie zagrożonej PCAD  31% lub  25% ( w zależności od metody analizy)  osób stosuje  ten fatalny   -  tradycyjny zachodni styl.

4.Oczywiście to może zwiększyć ryzyko szybszego ujawnianie się choroby

Autorzy konkludują że ..”Młodzi zdrowi dorośli z rodzinną historią P-CAD prezentują niekorzystne wzorce żywieniowe i są potencjalnie grupą docelowa dla podstawowych programów profilaktycznych CAD.

Mniej elegancko ta konkluzja może być taka: Młodzi, zdrowi ( na razie) dorośli z rodzinną historią P-CAD prezentują niekorzystne wzorce żywieniowe i są potencjalną grupą docelową dla podstawowych programów profilaktycznych CAD. Jeśli nie wdrożą korzystnych zmian w swoim stylu życia obejmujących także proste korekty w żywieniu, przegrają swoje życie. Przed telewizorem, z puszką słodzonego napoju w garści!

autor wpisu Ewa Stachowska 

na podstwie Nutrients 201810(10), 1488; https://doi.org/10.3390/nu10101488 (registering DOI)

Photo by Tim Marshall on Unsplash