Mam przed sobą ciekawy artykuł  opublikowany w Frontiers in Oncology. Tytuł jest frapujący: „Przesuwając limity terapii nowotworów - rola składników żywności” (w bardzo luźnym tłumaczeniu). Artykuł wpisuje się w trend, którego celem jest opracowanie metod żywienia redukujących skutki uboczne leczenia chorych nowotworowych

Tym trendem wydają się być wprowadzone do diety  restrykcje kaloryczne lub dieta ketogenna ale… dieta ketogenna i roślinna jednocześnie, bazująca na nisko skrobiowych warzywach i wielonienasyconych kwasach tłuszczowych oraz białkach o zmniejszonej zawartości metioniny. Każdy element tej dietetycznej "układanki" jest ważny. A próby zastosowania j diety ketogennej z fazy typowo laboratoryjnej (czyli na liniach komórkowych i modelach zwierzęcych) wchodzą w fazę przedkliniczną – czyli na chorych.

Żywienie osób z chorobą nowotworową w Polsce pozostawia wiele do życzenia. Kłania się wieloletni okres lekceważenia i całkowitego pomijania roli diety w terapii pacjenta. Od paru lat to podejście na szczęście się zmienia - mamy w naszym kraju grupę wspaniałych specjalistów: lekarzy  i dietetyków, którzy propagują założenia diety wspomagającej proces leczenia chorego - głównie w kontekście zapobiegania wyniszczeniu nowotworowemu. Widząc jak niska jest nadal świadomość dotycząca żywienia – przed nimi dużo pracy.

Tymczasem nauka nie śpi i systematycznie „sonduje” nowe obszary żywienia, które mogą być potencjalnym przełomem w żywieniu pacjenta. Takim obszarem jest dieta z ograniczeniami kalorii (CR) oraz dieta ketogenna (dająca podobne zmiany metabolizmu na poziomie molekularnym jak CR). Temat jest bardzo ważny, bowiem standardowe leczenie nowotworów jest powiązane z występowaniem różnych efektów ubocznych terapii. Tymczasem rosnąca ilość doniesień wskazuje na to, że poprzez odpowiedni dobór składników odżywczych można selektywnie uwrażliwić komórki nowotworowe na leczenie, chroniąc jednocześnie prawidłowe komórki przed jego skutkami ubocznymi.

Daniele Lettieri-Barbato and Katia Aquilano zebrali informacje dotyczące zastosowania głodówek jako elementu PROFILAKTYKI ( ZAPOBIEGANIA) choroby nowotworowej oraz opracowali propozycję roślinnej diety ketogennej, którą autorzy pracy planują wykorzystać w badaniach przedklinicznych w terapii nowotworowej.

Dlaczego ten wybór?

Dieta ketogenna „naśladuje” restrykcje kaloryczne. A te są od dawna dyskutowane jako jeden z lepszych sposobów na redukcje namnażania (proliferacji) komórek nowotworowych.

Często ludzie rozumieją CR jako „głodzenie guza”. To oczywiście jest nieporozumienie, bo guza w sensie dosłownym zagłodzić się nie da. Komórki nowotworowe znajdują zawsze drogę do pozyskania energii i potencjału oksydacyjnego do swojego wzrostu, korzystając z wszystkich dostępnych źródeł energii.

Ale można komórkom nowotworowym proces wzrastania i podziału znacznie utrudnić, poprawiając jedocześnie warunki działania chemio i immunoterapetyków . Tak przynajmniej wynika z badań prowadzonych w modelach zwierzęcych, komórkowych (in vitro) oraz pojedynczych badań z udziałem pacjentów.  Oczywiście nadal te wyniki są dalekie od zastosowania klinicznego (czyli do wdrożenia na oddziałach czy poradniach), ale nie jest wykluczone że w ciągu następnej dekady może czekać nas prawdziwa rewolucja w profilaktyce  a być  może także leczeniu niektórych typów nowotworów.

Jak działają restrykcje kaloryczne?

Restrykcje kaloryczne obejmują nie tylko ograniczenie energii ale także modyfikację skład diety, która musi obejmować redukcje glukozy oraz niektórych aminokwasów ( metioniny, cysteiny).

 Zmniejszenie podaży glukozy ogranicza aktywację proonkogenów takich jak IGF1R czy PI3K czy AKT co z kolei redukuje namnażanie komórek nowotworowych.

Wprowadzenie restrykcji kalorycznych zwiększa stres oksydacyjny, powodujący nasilenia produkcji wolnych rodników tlenowych (ROS )w mitochondriach. Praktycznie zawsze ten efekt jest przez nas uważany za niekorzystny. Ale nie tym razem! Bowiem wzrost wolnych rodników tlenowych w komórce nowotworowej nasila efekt cytotoksyczny czyli efekt NISZCZĄCY komórki nowotworowe. Wydaje się, że zwiększona synteza ROS poprawia efektywność działania chemioterapeutyków. Stąd w modelach zwierzęcych, restrykcje kaloryczne przynoszą dobre efekty, szczególnie gdy połączone są z chemio czy radioterapią. Co ważne, wydaje się że kondycja zwierząt będących na diecie CR i poddawanych leczeniu wydaje się być lepsza niż zwierząt karmionych „standardowo” podczas terapii ( np. temozolomidem). Inne badania, pokazują że CR poprawia ogólną kondycję (i samopoczucie) zwierząt niwelując negatywne skutki samej terapii –  zwierzęta będące na CR mają lepsze wartości ciśnienia , tracą mniej włosów, mają mniej powikłań mają prawidłowych wartości ciśnienia). Są także doniesienia wskazujące na znaczne wydłużenie czasu przeżycia zwierząt laboratoryjnych poddanych CR.

Jak działa CR w punktach:

1.Wprowadzenie restrykcji kalorycznych zmniejsza aktywność głównego aktywatora proliferacji ( namnażania) komórek  nowotworowych czyli szlaku regulowanego przez Insulinopodobny Czynnik Wzrostu typu 1 - IGF-1/IGF-1R. Głodówka powoduje zmniejszenie zawartości IGF-1 w krążeniu co jak wykazano w badaniach z udziałem zwierząt znacząco zmniejsza negatywne skutki działania chemioterapeutyków i radioterapii.

2.CR nasila efekt cytotoksyczny dla komórek nowotworowych przez zwiększenie syntezy ROS

3.Tłuszcze ( kwasy tłuszczowe) uwolnione podczas CR z tkanki tłuszczowej ( lub z diety) ograniczają cykl Randla zmniejszając dostępność glukozy

4.Utrzymuje wysoki poziom zredukowanego  glutationu ( poprzez hamowanie szlaku pentozofoforanowego nieaktywnego w warunkach CR oraz przez zużywanie NADPH dla buforowania powstających nadtlenków lipidowych).

5.Nasilanie ferroptozy czyli aktywacji apoptozy przez powstające nadtlenki lipidów w procesie rozpoczynanym ( indukowanym) przez jony żelaza. Ferroptoza jest „pocałunkiem śmierci” dla komórek nowotworowych. Lekami które są stosowane w terapii i nasilają zjawisko ferroptozy są sulfalazyna.

Ferroptoze można zahamować przez suplementację alfa tokoferolem czy stosowaniem chelatorów . Dlatego dobór suplementów musi być BARDZO PZREMYŚLANY

Ale o tym w następnej częsci, w której skupimy się na diecie ketogennej

Dla smaczku dodam że opublikowany parę tygodni temu przegląd sytematyczny nie pozostawia złudzeń co do możliwości szerokiego zastosowania diety ketogennej u pacjentów. Ale o tym za tydzień.

autor wpisu prof. Ewa Stachowska

Lit.

Front Oncol. 2018 May 8;8:148. doi: 10.3389/fonc.2018.00148. eCollection 2018.

J Hum Nutr Diet. 2018 Dec;31(6):793-802. doi: 10.1111/jhn.12587. Epub 2018 Jul 30.

Photo by Drew Hays on Unsplash