Jesteś zdrowy? Zostań dawcą ….stolca. To może uratować komuś życie.
18977
post-template-default,single,single-post,postid-18977,single-format-standard,bridge-core-2.0.8,ajax_fade,page_not_loaded,,qode_grid_1200,side_menu_slide_from_right,qode-content-sidebar-responsive,qode-theme-ver-19.5,qode-theme-bridge,qode_header_in_grid,wpb-js-composer js-comp-ver-6.1,vc_responsive,elementor-default,elementor-kit-17645

Jesteś zdrowy? Zostań dawcą ….stolca. To może uratować komuś życie.

Jesteś zdrowy? Zostań dawcą ….stolca. To może uratować komuś życie.

Każdy słyszał o tym, że może zostać dawcą krwi czy szpiku i że to ratuje komuś życie.

Widzimy piękne spoty w telewizji: emocje, uśmiechy, szczęście. A czy masz świadomość, że istnieje dawstwo stolca i że to także ratuje życie? Co prawda nie wiem jak można przedstawić ten specyficzny dar w telewizyjnym spocie, ale fakt jest bezsprzeczny – stolec zdrowej osoby to prawdziwe złoto dla osób chorych. Już teraz ratuje życie osobom zakażonym Clostridioides difficile. A perspektywy wykorzystania tej metody do leczenia innych schorzeń są więcej niż obiecujące.

Trwają badania, które mają potwierdzić czy przeszczep stolca może być pomocny w chorób zapalnych jelit, zespołu jelita drażliwego, chorób metabolicznych (niealkoholowej choroby stłuszczeniowej wątroby, otyłości) czy schorzeń neurologicznych.

Ten temat (przeszczepu FMT) poruszyliśmy na jednej z poprzednich konferencji Neurobiota. Wtedy specjaliści mówili o wykorzystaniu tej metody u osób ze spektrum autyzmu. I z rozmów z naszymi słuchaczami okazało się, że istnieje czarny rynek transplantacji kałowej. Są osoby, które proponują transplantację, ze stolcem pobranym od osób zdrowych – ale na podstawie opinii sprzedającego (nie przechodzących żadnej weryfikacji zdrowotnej.) Zatem czy oprócz tego, że dla wielu z nas ta metoda wydaje się być barbarzyńsko nieelegancka są korzyści z jej zastosowania? I z jakim ryzykiem trzeba się liczyć? No i na koniec,  czy każdy może zostać dawcą?

Przeszczep kału  czy probiotyki na jelita co lepsze?

Przeszczep stolca nazywa się fachowo mikrobiologiczną terapią zastępczą lub transplantacją mikrobiologiczną kału (FMT). Zabieg opiera się na pomyśle, że dorzucenie choremu dużej ilości mikroorganizmów jelitowych pobranych  od osoby zdrowej jest lecznicze i zbawienne dla osób chorych. Wydawało się, że przeszczep stolca będzie lepszym wsparciem dla osób z problemami jelitowymi niż klasyczne probiotyki.  Jednak, jak dotąd nie jest. FMT nie wyparł z rynku probiotyków ani ich nie zastąpił. I pewnie nie nastąpi to w najbliższym czasie, bowiem przeszczep stolca nadal jest  rekomendowany jedynie w leczeniu nawracającego zakażenia Clostridioides difficile. Cała reszta schorzeń gdzie FMT mógłby być zastosowany – nadal jest leczona klasycznie. Czyli z wykorzystaniem farmakoterapii a często z dodatkowym wsparciem za pomocą terapii 3 x P – czyli zastosowaniem pro, pre i postbiotyków.

Przeszczep kału – na czym polega? Jakie są wskazania …

Jest takie powiedzenie, że wszystko co jest dla Ciebie nowe już dawno wymyślili Chińczycy. I to zdecydowanie prawda. Bo nawet transplantacja stolca faktycznie jest wymysłem rodem z Chin. Już w IV wieku tamtejszy lekarz Ge Hong, dawał swoim pacjentom zawiesinę kałową (nazwał to przewrotnie brązową zupą) w celu leczenia zatrucia pokarmowego lub ciężkich biegunek. Ge Hong musiał odnieść sukces terapeutyczny, skoro po wielu set latach, w XVI wieku, inny chiński lekarz – Li Shizhen nadal trzymał się wytycznych Ge Honga i podawał świeży lub sfementowany ludzki kał pacjentom. Do współczesnej medycyny ta metoda oficjalnie zawitała w latach 50 XX wieku, kiedy dr Eiseman, zastosował ją do leczenia ciężkich stanów zapalnych jelita ( po prawdzie do leczenia pacjentów w stanie nierokującym żadnej poprawy). Trzeba przyznać, że dr Eisman i jego następcy byli bardziej miłosierni i podawali chorym transplant kałowy za pomocą wlewki doodbytniczej a nie brązowej polewki.

W Polsce metodę wprowadził do obiegu dr Paweł Grzesiowski i dr Adam Hermann. W roku 2012 w Szpitalu Specjalistycznym w Wejherowie wykonali pierwszy transfer mikrobioty kałowej. Obecnie ta procedura jest wykonywana rutynowo, w wielu szpitalach na terenie całego kraju (we wszystkich ośrodkach akademickich). Jak na całym świecie – FMT jest wykorzystywany do bezpiecznego i skutecznego leczenia nawracających, biegunek, ratując życie ciężko chorych osób.  Wyniki jakie osiąga się tą metodą są wprost niewiarygodne – szacuje się, że po zastosowaniu FMT osiąga się wskaźniki wyleczenia ponad 85% pacjentów. W zeszłym roku słuchałam wykładu lekarza wykonującego przeszczep stolca. Niesamowite było to jak  bardzo duże sukcesy odnotowywał. Bowiem pacjenci, którzy trafiali do Niego na przeszczep byli często w  stanie krytycznym. A po paru wlewkach odzyskiwali zdrowie i siły by o własnych siłach opuścić szpital.

 

Kto może być dawcą stolca – jakie trzeba przejść badania?

Kim jest najczęściej wybierany dawca ? Najczęściej jest to członek rodziny – obliczono że rodzina (ze zdrowym jelitem) stanowi 93,3%  dawców.

Dawcą mogą zostać także osoby niespokrewnione i zdrowe. Badania pokazują, że nie ma to większej j różnicy dla „przyjęcia się” transplantowanego kału. Jedynym kryterium, jakim kierują się lekarze przy wyborze dawcy jest stanu zdrowia: pacjenta i jego mikrobioty.

Jakie procedury obowiązują dawcę?

Na 30 dni przed pobraniem transplantu u dawcy nie może występować żaden z poniższych objawów ani nie może być potwierdzona:

1. Gorączka nieznanego pochodzenia

2. W wywiadzie medycznym, obecność zabiegów czy urazów, których skutki dawca odczuwa do dziś

3. Nieprawidłowy wskaźnik masy ciała (BMI inna niż 18,5 do 25,0 kg/m2)

4. Stwierdzony zespół metaboliczny

5. Choroba nowotworowa (zarówno czynna jak i pacjent w stanie remisji)

6. Choroba atopowa

7. Zespół przewlekłego bólu

8. Zespół jelita drażliwego

9. Idiopatyczne, przewlekłe zaparcia

10. Przewlekła biegunka

11. Udokumentowane, długotrwałe stosowanie środków przeczyszczających

12. Choroba zapalna jelit (także w rodzinie)

13. Historia infekcji Clostridioides difficile

14. Niewyjaśniona choroba żołądkowo-jelitowa

15. Choroby autoimmunologiczne

16. Choroby neurologiczne

17. Aktywne choroby zakaźne (ludzki wirus niedoboru odporności HIV, przewlekłe wirusowe zapalenie wątroby itp.)

18. Podróże do krajów słabo rozwiniętych w ciągu ostatnich 12 miesięcy

19. Hospitalizacja w ciągu ostatnich 12 miesięcy

20. Narażenie na antybiotyki w ciągu ostatnich 6 miesięcy

22. Zachowania seksualne wysokiego ryzyka (wielu partnerów seksualnych)

23. Bycie pracownikiem służby zdrowia

24. Używanie narkotyków, niedawne tatuaże lub przetrzymywanie w więzieniu

25. Stosowanie leków immunosupresyjnych lub przeciwnowotworowych

16. Niedawne spożycie niektórych popularnych alergenów (np. orzechy, skorupiaki, orzeszki ziemne, jaja itp.)

 

Jakie badania laboratoryjne są robione u dawcy?

Test na białko C-reaktywne o wysokiej czułości

Panel lipidowy

Kompleksowy panel metaboliczny

Pełna morfologia krwi z rozmazem

Przeciwciała przeciwjądrowe

Test ciążowy ( gdy dawcą jest kobieta)

 

Badania przesiewowe w kierunku chorób zakaźnych

Reakcja łańcuchowa polimerazy w celu wykrycia patogennej Clostridioides difficile

Test immunosorbcji związany z obecnością patogennych rotawirusów

Antygen Helicobacter pylori

Test na obecność enetrococcus odpornych na wankomycynę

Obecność Listeria monocytogenes

Komórki jajowe kału i pasożyty (w tym giardia, cryptosporidia i microsporidia)

 

Na 14 dni przed datą pobrania transplantu u dawcy, powtarza się badania na wykluczenie:

HIV

Syfilisu

Zapalenia wątroby typu A, typu B i typu C

Wirusa Epsteina-Barra i Cytomegalowirusa

 

Kto może być biorcą ?

Do potencjalnych biorców zalicza się osoby z ≥ 3 epizodami krwotocznego zaplenia jelita wywołanego przez C. difficile i nie przeszły wcześniejszej pierwszej linii leczenia (wankomycyna, metronidazol lub fidaksomicyna). Czasami na przeszczep kierowani są pacjenci  z chorobą oporną na leczenie antybiotykami.

Zaleca się, aby biorcy także byli badani pod kątem chorób zakaźnych takich jak wirusowe zapalenie wątroby czy HIV.

 

Jak to się robi? I czy to jest bezpieczne?

FMT może być przeprowadzony kilkoma drogami – doustną, sondą dojelitową, lewatywą, kolonoskopią lub kapsułki.

Na podstawie aktualnych danych można stwierdzić, że przeszczep jest zasadniczo bezpieczną terapią; częstość zdarzeń niepożądanych jest niewielka i rzadko związana z poważnymi zagrożeniami.

Wydaje się, że drobne powikłania były obserwowane gdy podawano transplant do górnej części przewodu pokarmowego, a mniej powikłań występowało gdy stosowano wlewki do jelita grubego  (43,6% vs 17,7% dla jelita grubego).

O jakich powikłaniach mówimy i czy mogą one być groźne.

Otóż okazuje się, że transplantacja stolca wcale nie jest metodą super bezpieczną

Zazwyczaj do zdarzeń niepożądanych należą łagodne objawy żołądkowo-jelitowe, takie jak dyskomfort, nudności/ wymioty (szczególnie jeśli FMT jest podawany doustnie), wzdęcia. Powikłania mogą być spowodowane samym przygotowaniem do przeszczepu (endoskopia i sedacja często są przyczyną poważnych powikłań (np. krwawienie, perforacja, aspiracja, itp.). Bardzo rzadko trafiając się  ciężkie powikłania takie jak zgony (3,5%) czy  zakażenia (2,5%).

Istnieją pojedyncze też pojedyncze  doniesienia o pojawieniu się  o neuropatii obwodowej, zespole Sjogrena, mikroskopowym zapaleniu jelita grubego, kontaktowym zapaleniu skóry, reumatoidalnym zapaleniu stawów i wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego po FMT. Ale z powodu tego, że są one niezwykle rzadkie nie wiąże się ich z FMT.

Reasumując czy warto zrobić sobie pokątną, garażową FMT czy lepiej doczekać do czasu gdy rekomendacje FMT obejmą inne schorzenia?

O to pyta wielu pacjentów zniecierpliwionych wlokącymi się latami dolegliwościami związanymi z zespołem jelita drażliwego. Cóż powiedzieć – FMT jest bardzo dobrą i skuteczną metodą leczenia biegunek spowodowanych C. Difficile. Na wykorzystanie tej metody w leczeniu innych schorzeń trzeba jeszcze czekać. Przy czym, brak rekomendacji dla zastosowania tej metody dla terapii innych chorób, nie wynika z braku dobrej woli lekarzy. Na każdym etapie trzeba starannie ważyć zalety i potencjalne zagrożenia jakie niesie za sobą ta metoda.

Zważywszy jak starannie badani są dawcy do przeszczepu – dokonywanie przeszczepu „na dziko” jest jak gra w ruską ruletkę. Można źle trafić czyli przysłowiową na kulkę w magazynku. I dołączyć do „upierdliwego” IBSa, zakażenie jakim wyjątkowo wrednym patogenem. A tego z całego serca nikomu nie życzę.

Na podstawie: World J Gastroenterol 2020 February 28; 26(8): 777-788