Czy można „zepsuć „ wątrobę pijąc napoje gazowane? Czy raczej do kompletu  potrzebna jest alkoholowa „wkładka”? A czy można zapaść na cukrzycę lub chorobę serca po latach „delektowania” się tymi napojami?

Otóż można i napoje gazowane są w tej sztuce prawdziwymi mistrzami. Tempo w którym prowadzą do uszkodzeń wątroby, serca czy trzustki jest wprost niewiarygodne. A o przyczynach możesz poczytać w dzisiejszym wpisie.

Czy wiesz, że osoby pijące napoje gazowane zjadają w ciągu dnia średnio o 150 kcal do 300 kcal więcej? To 3 lub 6 dodatkowych łyżek cukru często ukrytych w niezbyt słodkim smaku. Czy wiesz, że pijąc schłodzone napoje gazowane  nie odczujesz słodkiego smaku? To właśnie po to, te napoje są trzymane w chłodziarkach i serwowane na zimno. No i te szczypiące w język bąbelki- mają zmylić naszą czujność.

Jeśli zdarzyło Wam się zostawić puszkę lub butelkę napoju nazwijmy go „g” w temperaturze pokojowej to już wiecie, że jego smak  jest trudny do zaakceptowania nawet dla najbardziej złaknionych cukru łasuchów.

Trzeba wiedzieć, że  cukier z napoju „g” jest wykorzystany w ogromnym stopniu  do syntezy tłuszczu – czyli do lipogenzy. A ten proces wyjątkowo wydajnie przebiega w wątrobie, więc….osoby pijące słodkie napoje  „g” mają często stłuszczoną wątrobę. Oczywiście w bonusie do nadwagi (lub otyłości), cukrzycy lub chorób układu krążenia A co z napojami o zmniejszonej (nawet do 0) zawartości cukru ? Może nie są takie „g”?

Niestety to nie zmienia wiele – napoje słodzone aspartamem nadal zawierają barwniki spożywcze ( np.  karmel). Połączenia barwników, słodziku z cukrami ( nawet dodanych do napoju w minimalnych ilościach)  może nasilać utlenianie (peroksydację)  lipidów, produkcje  toksycznych końcowych produktów glikacji oraz  insulinooporność,

Badanie przeprowadzone w grupie szczupłych kobiet wykazało, że zaledwie po czterech dniach,  w których kobiety zjadały obfite posiłki popijane słodzonymi napojami, ich endogenna ( wewnętrzna) produkcja tłuszczu nasiliła się o  200% ( u rekordzistek nawet o 300%).

 W kolejnym badaniu kobietom serwowano słodzony napój do każdego posiłku ( i tym samym podawano bardzo duże ilości fruktozy ).Już po paru dniach u wszystkich Pań   zwiększyła się znacznie zawartość tłuszczu we krwi!.

Kolejne badanie wskazało, że regularne picie napojów „g” przyczynia się do zwiększenia zawartości enzymów wątrobowych we krwi ( co świadczy o jej uszkodzeniu).

Ile cukrów "wypijamy" w ciągu dnia

Na podstawie danych NHANES III (1988-1994) średnie zużycie fruktozy wyniosło 54,7 g dziennie i stanowilo 10,2% całkowitego spożycia kalorii. To o  50% więcej niż średnia z lat siedemdziesiątych XX wieku, która wynosiła (37 g / dzień). W latach 90 XX wieku konsumpcja była najwyższa wśród nastolatków - na poziomie 72,8 g / dobę (12,1% całkowitej kaloryczności).

Kampanie mające na celu uświadomienie zagrożeń płynących z picia napojów słodzonych cukrem (SSB) przyniosły efekt – ich spożycie uległo  zmniejszeniu w ostatnich latach ale nie w grupie dzieci i młodzieży . Co więcej, dane z ostatnich 3 dekad pokazały, że w tej grupie spożycie SSB jest wysokie i jest powiązane z epidemią  otyłości i ryzykiem rozwoju cukrzycy typu II .W tym samym czasie częstość występowania otyłości u dzieci i młodzieży  wzrosła z 5% (lata siedemdziesiąte XX w) do 17% (2011-2014) . Przypadek?

 Wzrost spożycia SSB wynika głównie z dramatycznego zwiększenia zużycia syropu fruktozowego HFCS, który jest głównym cukrem w SSB . Najbardziej rozpowszechnione formy HFCS zawierają  42% (HFCS-42) lub 55% (HFCS-55) fruktozy, wraz z glukozą i wody. Szacuje się, że w skali świata w 2010 r spożyciu napojów gazowanych można przypisać:

184 000 zgonów

wzrost ilości rozpoznanej  cukrzycy typu II o 72,3%  

rozwój  chorób sercowo-naczyniowych (CVD) u  24,2%

i 3,5% przypadków raka.

Stany Zjednoczone zajmują drugie miejsce w kategorii śmiertelności związanej z SSB wśród 20 najbardziej zaludnionych  krajów świata. W związku z tym Amerykanie podjęli zdecydowane działania i jako pierwsi zalecili zmniejszenie ilości dodawanych cukrów z 25% (2010-2015) do poniżej 10% (2015-2020) kalorii dziennie.

 

Pisała dla Was Ewa Stachowska

Na podstawie

Nutrients 2018, 10, 1815; doi:10.3390/nu10111815

Nutrients 2017, 9, 1137; doi:10.3390/nu9101137
Photo by Faris Mohammed on Unsplash